Cześć! Witam Was serdecznie na pierwszym poście w Cesarstwie-Dev! Długo myślałem o tym, co umieścić w pierwszym poście – może jakieś techniczne mięsko, może fragment mojej drogi (a jest ona pełna ciekawych i, miejmy nadzieję, inspirujących momentów!), a może jednak nadać pierwszemu wpisowi specjalny charakter? Ostatecznie, zdecydowałem się na to ostatnie – będzie to wpis unikalny i niepowtarzalny! W celu ułatwienia Wam nawigacji przy powrotach do tego wpisu podzieliłem go na kilka zatytułowanych akapitów, tak byście mogli znaleźć to, co Was interesuje. Projekt Cesarstwo-Dev – czas start! Zapraszam do lektury!

Kim jestem?

Mamy obecnie wrzesień 2020 roku, w którym naprawdę dużo się działo. Ja natomiast spokojnie piszę ten wpis, czekając na rozpoczęcie roku akademickiego. Zgodnie z planem w październiku rozpocznę mój ostatni rok na uczelni, który zakończę uzyskaniem tytułu magistra inżyniera z informatyki! Punkt pierwszy – jestem studentem.

Ciężko jednak powiedzieć, że mam typowe studenckie ‚wakacje’. Od ponad dwóch lat pracuję w sporej firmie, w której przeszedłem drogę od praktykanta do programisty, w międzyczasie zaliczając pozycję ‚młodszego programisty’. Tak naprawdę programować nauczyłem się dopiero podczas pracy, kiedy okazało się, że akademicka wiedza nie wystarcza by spełnić oczekiwania klientów. O tym na pewno pojawi się jeszcze kilka wpisów! Niezależnie: Punkt drugi – jestem programistą.

Podczas wyjazdów pochłaniam niezliczone tomy książek. W młodzieńczych latach przeważały tutaj kryminały, jednak obecnie prym na moich półkach wiodą książki techniczne. Nawet teraz obok mnie leży bardzo interesująca lektura na temat Docker’a (link do strony Helionu). Poza masowym pochłanianiem dobrych książek, łatwo mnie znaleźć także na konferencjach. Zbieram tam doświadczenia wielu wspaniałych programistów, a następnie staram się wykorzystać je w moich projektach! Punkt trzeci- jestem pasjonatem.

W trakcie liceum zarobiłem swoje pierwsze pieniądze udzielając korepetycji z matematyki. Było to wspaniałe uczucie! Pierwsze pieniądze zarobione własnymi rękami! Praca korepetytora miała jednak jeszcze jedną zaletę – dawała mi nieziemską satysfakcję. Każda „piątka” zdobyta przed mojego podopiecznego, dobry wynik z matury, jak i widoczna poprawa wiedzy dawała mi naprawdę potężnego kopa energii. Przekuło się to na moją postawę w trakcie studiów, gdzie również chętnie pomagałem znajomym. Po roku wróciłem także do udzielania korepetycji – tym razem jednak z programowania. Ostatecznie, szukając nowych wyzwań – dotarłem do studenckiego koła akademickiego. Dzięki dołączeniu do niego, udało mi się udzielić paru wykładów z tematyki .NET dla spragnionych wiedzy studentów . Punkt czwarty- lubię dzielić się wiedzą.

Co potrafię?

Czemu w sumie macie czytać moje posty? Przecież jeszcze nie wiecie czy warto tracić na mnie swój cenny czas. Pozwólcie, że się przedstawię! Tym razem od strony technicznej.

Podczas studiów poznałem podstawy C++, i to dzięki nim zdobyłem swoją pierwszą pracę już w trakcie drugiego roku studiów. Jednak w pracy posługuję się głównie technologiami firmy Microsoft, i to w nich się specjalizuję. Pracując przy wielu projektach zyskałem doświadczenie w programowaniu w języku C#, wykorzystywaniu platformy .NET, jak i projektowaniu systemów na bazie chmury Azure. Pracowałem zarówno przy oprogramowaniu desktopowym (WinForms, WPF), webowym (Web API), jak i bezserwerowym (Azure-Functions).

Po pracy przy wielu projektach oraz w różnych zespołach okazuje się, że jest wiele tematów agnostycznych technologicznie, na które można napisać wiele pouczających wpisów! Tematy, które szczególnie bliskie są memu sercu, to miedzy innymi integracje z systemami zewnętrznymi oraz testy jednostkowe i integracyjne. Obecnie w centrum moich zainteresowań znajdują się systemy rozproszone. Udało mi się dobrać idealny pod to temat pracy magisterskiej -systemy rozproszone przy użyciu Kubernetes’a. Trzymajcie kciuki, żeby pisało się tak przyjemnie, jak czytało książki na temat!

Mimo krótkiego stażu udało mi się również nabrać doświadczenia z tematów takich jak: kontakt z klientem, ustalanie scope’u sprintu (techniczna nowomowa! W skrócie chodzi o ustalanie zadań do wykonania w kolejnym okresie czasu), zarządzanie małym zespołem. Sporą część mojego dnia zabiera również code review, gdzie potrafię przyczepić się o najmniejsze problemy – to również temat na osobny wpis!

Czego się spodziewać?

Dopiero rozpoczynam przygodę z Cesarstwem-Dev, więc jeśli będziecie to czytali za parę miesięcy czy lat, może się okazać że treść tego akapitu jest zupełnie przestarzała! Nie wiem dokąd będzie zmierzała ta strona, jednak obecnie planuję umieszczać tu trzy rodzaje wpisów. Po pierwsze, i przede wszystkim, chcę dzielić się swoją, jak i innych, wiedzą techniczną. Będzie ona skupiona głównie na technologiach .NET’owych oraz tematach agnostycznych technologicznie. Po drugie, chcę przedstawić Wam moją drogę od ucznia, który w klasie maturalnej wciąż marzył o zostaniu prawnikiem, do programisty, który kocha swoją pracę i chce, aby jak najwięcej osób mogło dołączyć do wspaniałej społeczności programistów. Po trzecie, umieszczane będą tutaj wpisy, które wrzucać będę do kategorii lifestyle’owych. Będę w nich opisywał ogólnie przemyślenia na tematy niekoniecznie związane ze światem IT.

Nie chcę ukrywać, że projekt Cesarstwo-Dev ma być projektem, który pomoże mi się rozwinąć. Rozszerzy zainteresowania, zmusi do poszerzania wiedzy, zwiększy moją rozpoznawalność.

Projekt Cesarstwo-Dev

Skąd nazwa? Każdy ma swój cel. Ja po prostu chcę w przyszłości móc zaśpiewać razem z moim ulubionym raperem:

Siedzę na chacie jak cesarz, król

Kękę

Zainteresowany? Zapraszam do kolejnych wpisów!

Kategorie: Lifestyle

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *